Z matematyki zawsze byłam bardzo kiepska. Od podstawówki dwóje, poprawki i wieczne walki z samą sobą o pojęcie najprostszego. Do dziś przez 9, mnożę na palcach. Dam radę dodać w myślach, pod kreską, o ile bardzo mocno ją sobie zwizualizuję. Prostsze mnożenie też pójdzie. Tu kreska, jedynka do następnego, coś [...]
wt, Lis 21, 2017
Source: http://zperspektywybrzucha.blog.pl